W świecie gastronomii rok nie zaczyna się 1 stycznia. Dla szefów kuchni i pasjonatów dobrego jedzenia prawdziwy Nowy Rok nadchodzi właśnie teraz – wraz z pierwszymi promieniami słońca i zapachem świeżej ziemi. Wiosna w kuchni to coś więcej niż zmiana produktów; to zmiana energii, kolorów i podejścia do talerza.
Dlaczego ta pora roku jest tak wyjątkowa i czego możecie spodziewać się w InFormal Kitchen w najbliższym czasie? Usiądźcie wygodnie, a we zabierzemy Was w podróż po smakach, które właśnie budzą się do życia.
Pożegnanie z „comfort food”, powitanie z lekkością
Zima to czas „otulania się” jedzeniem – dominują korzenie, cięższe sosy i techniki takie jak długie pieczenie czy konfitowanie. Wiosna wywraca ten porządek do góry nogami. W gastronomii następuje przejście od sytości do świeżości.
Magia wiosny polega na tym, że produkt broni się sam. Nie potrzebujemy już ciężkich przypraw – wystarczy odrobina dobrej oliwy, płatki soli morskiej i świeże zioła, by wydobyć esencję z tego, co urosło w słońcu.
Bohaterowie wiosennego talerza
Czym byłaby wiosenna karta bez swoich ikon? W InFormal Kitchen selekcja składników to proces, któremu poświęcamy najwięcej uwagi. Oto co rządzi w naszej kuchni w tym sezonie:
- Zielona energia – szparagi: To absolutny symbol wiosny. Są chrupiące, delikatne i niezwykle eleganckie. Wymagają jednak precyzji – sekunda za długo w wodzie lub na patelni i tracą swój urok. W naszej przedpremierowej zapowiedzi łączymy je z aksamitnym sosem holenderskim, by podkreślić ich szlachetność.
- Nowalijki i zioła: Młode rzodkiewki, szczypiorek, czy aromatyczna bazylia, która staje się bazą dla naszej autorskiej salsy. To one nadają daniom ten charakterystyczny, „zielony” profil smakowy.
- Lekkość nabiału: Wiosną chętniej sięgamy po sery, które nie dominują, a uzupełniają warzywa. Kremowa burrata to idealny kompan dla soczystych pomidorów, które właśnie zaczynają smakować tak, jak powinny.
InFormal Kitchen: Hołd dla sezonu
Nasza nowa, wiosenna karta, nad którą intensywnie pracujemy, to hołd dla tej krótkiej, ale intensywnej pory roku. Wierzymy, że jedzenie powinno odzwierciedlać to, co dzieje się za oknem. Dlatego na placu Małachowskiego 2 stawiamy na autentyczność.
Chcemy, aby każde danie było opowieścią o produkcie. Niezależnie od tego, czy serwujemy Wam klasyczne szparagi z jajkiem poche, czy przygotowujemy nową wersję carpaccio, naszym celem jest zachowanie naturalnego smaku składników w ich najlepszym wydaniu.
Poczuj wiosnę już teraz
Wiosna w gastronomii trwa krótko, dlatego warto celebrować każdy jej tydzień. Zanim zaprezentujemy Wam pełne menu, zapraszamy do testowania naszych pierwszych wiosennych propozycji. To idealny moment, by wpaść do nas na lekki lunch, usiąść przy oknie i obserwować, jak Warszawa budzi się do życia wraz z naszymi smakami.
Pytajcie naszą obsługę o to, co nowego pojawiło się dziś w kuchni – bo wiosna u nas to proces, który smakuje coraz lepiej z każdym dniem!
Do zobaczenia przy wspólnym stole na placu Małachowskiego 2!

